Recent Posts

Archives

Archive for styczeń, 2007

« Previous Entries

Epizod “Świnia”

środa, styczeń 31st, 2007

Gotuj z…

środa, styczeń 31st, 2007

Szwedzki Kucharz VS Japoński Tort

Warto zauważyć doskonałe opanowanie broni obuchowej (”cake enforcer”).
Broni palnej też:

Niestety, wobec przewagi hiszpańskich homarów był bezsilny…

Bork! Bork! Bork!

Państwu daleko do gospodarki

wtorek, styczeń 30th, 2007

Gospodarka pędzi, ubiegłoroczny wzrost PKB wyniósł aż 5,8 proc. To najlepszy wynik od dziewięciu lat.

Herodot naszych czasów

wtorek, styczeń 30th, 2007

Nawet wtedy, gdy cały dziennikarski świat spieszył do niego z hołdami, gdy był jednym z najpoważniejszych kandydatów do literackiej Nagrody Nobla, Ryszard Kapuściński pozostał człowiekiem skromnym i życzliwym. A przecież to właśnie on – chłopak z Pińska i dziennikarz z PRL – znalazł ten kamień filozoficzny, który lepiej pozwala uchwycić wyzwania początku XXI w.

Idę i uśmiecham się do ludzi

wtorek, styczeń 30th, 2007

Rozmowa z Ryszardem Kapuścińskim.

Tajska łagodność

wtorek, styczeń 30th, 2007

Pogoda taka, że chętnie marzy się o ciepłych krajach i gorących potrawach. I w Warszawie można mieć taką frajdę.

Umarła zima, niech żyje zima

wtorek, styczeń 30th, 2007

Ogłoszono klęskę braku śniegu. Zdecydowanie za wcześnie. Śnieg spadł, mróz schwycił. Narciarze poczuli zew.

Mieć albo nie mieć

wtorek, styczeń 30th, 2007

"Tymon Ateńczyk" Szekspira w Teatrze Polskim w Bydgoszczy: nowa inscenizacja, nowa dyrekcja, odwieczne pytanie: mieć czy być.

Weterani domowego eksperymentu

wtorek, styczeń 30th, 2007

Nowe fonograficzne projekty Arszyna i Emitera,  pionierów niezależnej rodzimej sceny eksperymentalnej

Angela

poniedziałek, styczeń 29th, 2007

Bardzo ładny film Luca Bessona, facet jest w dobrej formie. Piękne zdjęcia (czarno - białe), obsada (następna wariacja dziwnej pary po “Leonie” i “Piątym Elemencie”) trafiona doskonale. Nieduży, egzotyczny Jamal Debbouze i nordycka ;) Rie Rasmussen.

Momentami rzecz jest nieco sentymentalna, ale w granicach przyzwoitości. Świetnie się ogląda, trochę dziwnych fragmentów (Angela zarabiająca w klubie). Może scenariusz tam lekko utykał, ale poza tym - miód. Końcowe sceny zrobione świetnie.

« Previous Entries